Zamknij X Nasza strona wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej o celu ich stosowania oraz zmianie ustawień plików "cookies" w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie plików "cookies", zgodnie z aktualnymi ustawieniami Twojej przeglądarki.

(nr 20)

Drodzy Czytelnicy

Po zimie rośliny przedstawiają niekiedy tak żałosny widok, że chce się płakać. Często są wymęczone lub połamane, zszarzałe, uschnięte. Tysiące razy przyrzekałam sobie, że nie będą się martwić na wyrost.

Po pierwszym, fatalnym wrażeniu okazuje się, że nie jest tak źle. Zaczyna coraz częściej świecić słońce, straty nie są tak dotkliwe, jak się wydawało. Na dodatek rośliny zaczynają się ,,odzywać’’, ruszają się, wypuszczają pączki. Już nieraz popełniłam błąd i zbyt szybko wykopałam jakiś krzaczek lub bylinę. One żyły, ale po prostu potrzebowały więcej czasu do rozpoczęcia nowego sezonu. Zdarzało się, że rośliny, na których postawiłam przysłowiowy krzyżyk, zabierały się do życia dopiero w maju. No cóż, na zachowanie drzew, krzewów i bylin wpływają rozmaite czynniki, o których zwykli ogrodowi śmiertelnicy nie mają pojęcia. Na przykład po łagodnej zimie trudno jest zrozumieć, dlaczego zmarzły gałązki ulubionego krzewu. To nie zima zaszkodziła, ale długa, stosunkowo ciepła jesień, kiedy to młode pędy zbyt długo rosły, zamiast zdrewnieć i przygotować się do chłodów.

Po suchym lecie, po niedoborach wilgoci jesienią sporo krzewów, zwłaszcza zimozielonych, nie jest w stanie bezpiecznie przeżyć zimy. Że coś im dolega, widzimy dopiero wiosną. Nie podejmujcie pochopnych decyzji, dajcie roślinom czas na dojście do siebie. Przed wyrzuceniem krzaka zawsze próbujcie go podlewać, przyciąć, wzruszyć glebę wokół. Kiedy sprawdzacie, czy żyją podziemne części bylin, róbcie to ostrożnie, by nie uszkodzić pączków ukrytych pod ziemią. Nie zdejmujcie zbyt szybko zimowych okryć, usuwajcie je stopniowo i zawsze róbcie to w dni pochmurne. Promienie słońca są nieraz zabójcze dla młodych pączków bylin wychodzących z ziemi. Pojawiające się nowe kępki trzeba cieniować gałązkami albo kawałkami papieru.

Lucyna Grabowska

Spis treści

4 Przedwiośnie na skalniaku

7 Rannik zimowy

8 Formowanie glicynii: drzewo zamiast pnącza

11 Karzełki i olbrzymy: sosny duże i małe

16 Portrety roślin: jałowiec skalny 'Skyrocket', jałowiec pośredni 'Pfitzeriana Aurea', przymiotno ogrodowe

18 Mała szklarnia

20 Co lubią drzewa owocowe: czereśnia

23 Rady i sposoby na wiosnę

26 Ten przeklęty piach

28 Poczta

30 Kącik hobbystyczny: Cieszynianka wiosenna

Na Ogrodowej

Portrety roślin

zobacz więcej »
Dereń jadalny

Dereń jadalny
Cornus mas

Dereń jadalny, nazywany też dereniem właściwym, śmiało można zaliczyć do najcenniejszych krzewów. Jest atrakcyjny zarówno jako roślina ozdobna, jak i użyteczna, bo z owoców można zrobić dżemy, konfitury, nalewki, m.in. słynną dereniówkę i wina.

Róża

Róża
Rosa

Róża to jedna z najdłużej uprawianych roślin na świecie. Nie ma osoby, która nie pochyliłaby się nad jej pięknem. Czczona i wielbiona od wieków, za swój wdzięk i nieprzeciętny aromat, symbol kultów religijnych, bohaterka bajek, powieści i legend.

Głodek kaukaski

Głodek kaukaski
Draba bruniifolia

Nazwa głodek ma swoje uzasadnienie. Określane tym mianem urocze, skalne karzełki uwielbiają być głodne i musisz to uszanować. Jeśli dasz im zbyt żyzne podłoże, zrobisz im krzywdę. Zapamiętaj to i nie uszczęśliwiaj ich na siłę. Do pełnego szczęścia potrzebują naprawdę niewiele.

napisz do nas

Czytelnicy o nas

"Co, gdzie, obok czego można, a obok czego nie... Lektura waszego miesięcznika to prawdziwa przyjemność. Oby tak dalej!"

Arkadiusz Kowalski

(...) lubię proste, schematyczne rysunki - dzieki nim nauczyłam się jak ciąć róże, robić sadzonki itp. Z zapałem czytam "Portrety roślin". Dobrze, że oprócz suchej informacji podaje Pani wskazówki praktyczne. (...)

Katarzyna Żmuda

Miesiecznik jest wspaniały. Ciągle korzystam z informacji i porad w nim zawartych. Znajomi także zwracają sie do mnie z pytaniami dotyczącymi roślin, gdyż wiedzą, że zawsze dzieki "Twojemu ogrodnikowi" znajdę na nie odpowiedź.

Anna Bar