Zamknij X Nasza strona wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej o celu ich stosowania oraz zmianie ustawień plików "cookies" w przeglądarce.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie plików "cookies", zgodnie z aktualnymi ustawieniami Twojej przeglądarki.

Ogród uczy pokory

Laureaci naszego konkursu - państwo Barbara i Edmund Gołatowie swój piękny ogród marzeń zawdzięczają własnej cierpliwości, pieczołowitości i wykorzystaniu tego, co tylko do wykorzystania się nadawało. W ciągu 15 lat udało im się zmienić piaszczysty i zanieczyszczony śmieciami obszar w kwitnący raj.

Pani Barbara z imponującymi, ognistymi liliami Pani Barbara z imponującymi, ognistymi liliami Państwo Gołatowie piszą:

"Przed 15-tu laty, po zakończeniu pracy zawodowej mogliśmy spełnić marzenia i opuścić miasto. Nabyliśmy działkę o powierzchni niespełna 1000 m2, położoną w pięknej nadnoteckiej okolicy, w pobliżu domu Dzieci.

Równocześnie z budową domu rozpoczęliśmy prace ogrodowe. Okazało się wtedy, że już na głębokości 20 cm jest bielusieńki piasek, w dodatku mocno zanieczyszczony przeróżnymi śmieciami. Nie zrażając się rozpoczęliśmy zbieranie szkła, złomu, plastiku itp. Potem rekultywacja i pierwsze nasadzenia, bo trzeba było przenieść miłe sercu rośliny z ogródka działkowego, z którym przyszło się nam rozstać.

Pragnęliśmy, aby ogród i dom dobrze były wkomponowane w otoczenie a swoim wyglądem i strukturą zapraszały gości a jednocześnie zapewniały niezbędną intymność. Ta idea przyświecała nam przy planowaniu i doborze materiału. Podzieliliśmy teren na dwie zasadnicze części: ogród właściwy ogrodzony płotem a przed domem otwarty podjazd i mini park z rozmaitymi drzewami: lipa, wierzba, modrzew, świerki, sosny, jodły i kosodrzewiny otoczone niskim żywopłotem z ligustru.

Do ogrodu prowadzą aż 4 furtki o różnych nazwach: ogrodowa, leśna, drzewna i gnojna (ostatnia - to nawiązanie do Bramy Gnojnej w Jerozolimie, bo wychodzi na małe podwóreczko, gdzie składowaliśmy obornik). Furtki nie mają zamków, aby każdy mógł łatwo przejść z jednej części do drugiej. Ścieżki i drogi w ogrodzie wyłożyliśmy, podobnie jak podjazd przed domem cegłą rozbiórkową i kamieniami polnymi, które nieustannie zbieramy w przeróżnych miejscach.

Ścieżki dzielą nasz ogród na 4 części. Od południa największa przestrzeń to bawialnia czyli spory trawnik założony na polu irygacyjnym oczyszczalni ekologicznej z altanką i rabatami różnych roślin ozdobnych wokoło                 Tu wkomponowaliśmy dwa kąciki wypoczynkowe: między południową ścianą domu a szpalerem winorośli – zakątek śródziemnomorski z donicami oleandrów, lawendy i palmą wyhodowaną przez naszych Rodziców, która pamięta jeszcze pontyfikat Pawła VI a przy altance kącik z ławeczką z widokiem na urocze i wdzięczne trawy. W altance z piętrami, huśtawkami, piaskownicą oraz na trawniku Wnuki zażywają pełnej swobody (Jest ich  siedmioro).

Od zachodu przy głównym zejściu z tarasu jest najbardziej osobista przestrzeń - letni salon. W jednym narożniku, wśród iglaków umieściliśmy drewnianą kapliczkę św. Ojca Pio otoczoną rabatami głównie róż i hortensji. Między rabatami niewielki trawnik z kręgiem kamienno-ceglanym dla ustawiania mebelków ogrodowych dodał temu miejscu wiele uroku. Opodal wysoki srebrny świerk ocienia ławeczkę, kamienny stół i niewielkie oczko wodne z mostkiem i fontanną.

Między salonem a bawialnią w części południowo-zachodniej założyliśmy oddzielony szpalerem bukszpanu, jagodnik i warzywnik składający się z 3 podwyższonych grządek i rabaty ziołowej, przy której w samym rogu, pod pergolą obrośniętą winoroślą spożywamy śniadania, bo tu słońce jest najwcześniej.

Od północy umieściliśmy życiodajny dla ogrodu kompostownik  i drewutnię  jako, że dom ogrzewany jest tylko kominkiem. Ogród podlewamy głównie deszczówką, którą pieczołowicie zbieramy i magazynujemy.

 Ogrody sąsiadów i pobliski las rozszerzają horyzont. Kochamy nasz ogród i dbamy o niego. Uczy on nas nieustannie pokory. Już teraz wiemy, że nie każda roślina, która nas urzeka może być nasza. Bliskość rodziny i pomoc sąsiedzka  pozwalają nawet w pełni lata opuścić czasowo nasze królestwo i cieszyć się pięknem innych odległych miejsc."


  • Rośliny skalne w pełni kwitnienia


  • Lawendowa ścieżka


  • Rabata z funkiami i kaliami


  • Różnobarwne dzwonki karpackie


  • Ogród przed domem w śródziemnomorskim stylu


  • Wijące sie ceglane ścieżki zapraszają do spacerów


  • Wiosna w pełnym rozkwicie


  • W warzywniku można od razu przyrządzić sałatkę


  • Warzywnik zdobiony aksamitkami


  • Kapliczka św. Antoniego


  • Dla palmy i innych roslin ciepłolubnych także znalazło się w ogrodzie miejsce


  • Skalna rabata

strona 12 z 2 | następna »

Artykuł pochodzi z miesięcznika: Twój Ogrodnik, Listopad 2015 (157)

Zapraszamy do odwiedzenia naszego archiwum numerów gdzie znajdziesz spis wszystkich artykułów zawartych w tym numerze.

Twój ogrodnik - okładka

Twój ogrodnik - co miesiąc w Twoim kiosku!

Maj-Czerwiec 2018 (182)

 

Popularne tagi

kalarepa róża wielkokwiatowa tawułka wawrzynek główkowy laurowiśnia trawnik koszenie jałowiec klon polny rojnik tuja iglaki cięcie magnolia gwiaździsta barwinek bez czarny dereń jadalny magnolia japońska nemezja włóknina złotlin japoński pleniflora mieczyk grabienie cebulowe rośliny nawożenie lilia dalia mahonia pospolita turzyca pagórkowa pierwiosnek eszolcja czosnek morela mączlik pięciornik krzewiasty ciemiernik łubin rośliny forsycja zawilec japoński róże cukinia zawciąg nadmorski szpinak świerk kłujący róża pnąca maciejka pelargonie porzeczka czerwona anafalis porzeczka krwista winorośl pierwiosnek łyszczak hortensja ogrodowa trawnik zakładanie fiołek wonny żagwin roszponka berberys kalina koralowa rokitnik pospolity budleja dawida porzeczka czarna powojnik lawenda dławisz iglaki ubiorek wiecznie zielony agrest rzodkiewka fiołek afrykański serduszka fiołek sosna czarna brzoskwinia tygrysówka gęsiówka pelargonia fuksja uprawa wawrzynek wilczełyko grusza kopytnik róża parkowa chryzantema begonia bulwiasta bukszpan złotokap lilia tygrysia przędziorek zapobieganie smagliczka wrzosiec słonecznik dynia żylistek ostrokrzew pomidor nektaryna aksamitki odchwaszczanie modrzew paciorecznik przylaszczka liliowiec chiastofil kolkwicja chińska tamaryszek sosna żółta budleja groszek wiosenny śliwa pigwowiec karagana syberyjska sosna czarnuszka hortensja bukietowa pomidory palma jałowiec sabiński bergenia siew mak wschodni ligustr pospolity rośliny pod drzewa wiśnia szeflera tawuła wczesna sumak octowiec irga pozioma czereśnia podlewanie wysoka grządka
Na Ogrodowej

Portrety roślin

zobacz więcej »
Ketmia syryjska

Ketmia syryjska
Hibiscus syriacus

Druga połowa lata to czas, kiedy do naszych ogrodów małymi krokami zaczyna zaglądać jesienna aura, a choć słońce w południe mocno grzeje, to ranki i wieczory są co raz chłodniejsze. Wprawdzie na rabatach wciąż trwa niezakłócony spektakl kwiatów jednorocznych i letnich bylin, jednak w przypadku krzewów nie jest to już tak oczywiste. O tej porze roku, trudno znaleźć w ogrodzie krzew, który byłby obsypany kwiatami. Nie jest to jednak niemożliwe, są krzewy, które zakwitają bardzo późno. Jednym z przedstawicieli tej grupy jest ketmia syryjska, popularnie nazywana hibiskusem ogrodowym.

Pluskwica  groniasta

Pluskwica groniasta
Cimicifuga racemosa

W moim ogrodzie pluskwica (nazywana także świecznicą z powodu kwiatostanów podobnych do świeczek) rośnie na środku dużej, półcienistej rabaty otoczona tawułkami, liliowcami, floksami wiechowatymi, pełnikami, astrami nowoangielskimi i wysokimi funkiami.

napisz do nas

Czytelnicy o nas

"Co, gdzie, obok czego można, a obok czego nie... Lektura waszego miesięcznika to prawdziwa przyjemność. Oby tak dalej!"

Arkadiusz Kowalski

Miesiecznik jest wspaniały. Ciągle korzystam z informacji i porad w nim zawartych. Znajomi także zwracają sie do mnie z pytaniami dotyczącymi roślin, gdyż wiedzą, że zawsze dzieki "Twojemu ogrodnikowi" znajdę na nie odpowiedź.

Anna Bar

(...) lubię proste, schematyczne rysunki - dzieki nim nauczyłam się jak ciąć róże, robić sadzonki itp. Z zapałem czytam "Portrety roślin". Dobrze, że oprócz suchej informacji podaje Pani wskazówki praktyczne. (...)

Katarzyna Żmuda